Zawsze myślałam, że placki ziemniaczane, to… po prostu
placki ziemniaczane. Koniec i kropka. Pulpa z ziemniaków tartych, smażona potem
na oleju, danie nieco ociekające tłuszczem, ale zawsze pyszne. Dziś odkryłam
jedną z wielu wersji placków ziemniaczanych, których ilość przeczy teorii o
zwykłości tego dania. Ja dodałam do surowych ziemniaków zieleninę – natkę
pietruszki i garść młodych liści pokrzywy, ale możliwości jest wiele.
Wypróbujcie świeżo utarty parmezan, fetę, marchewkę (powstaną delikatne placki
marchewkowo-ziemniaczane. Obiecuję, że zrobimy je niedługo) – placki
ziemniaczane to może być danie niemal wykwintne! Moje placki podałam na obiad z żeberkami wieprzowymi w kapuście
Łabimex. Zawartość słoika charakteryzuje delikatny smak z
wyrazistą nutą mięsa dobrej jakości, a dodana do żeberek kapusta kiszona jest
naprawdę dobra. Nie przekwaszona, rozpływa się w ustach. Żeberka doskonale dopełniły smak domowych placków, tworząc
niezwykle sycące danie. Warto je zrobić na zimowy obiad lub obiadokolację.
Żeberka Łabimex: Żeberka wieprzowe w kapuście
Potrzebujemy:
- 0,5 kg ziemniaków
- 2 jajka
- 2 średniej wielkości cebule
- 4 łyżki mąki
- łyżeczka sody oczyszczonej
- 2 łyżki oleju
- garść posiekanej natki pietruszki
- garść posiekanych młodych pokrzyw (w zimie mogą być suszone)
- pieprz, sól
- olej do smażenia
Ziemniaki i cebule obieramy i ścieramy na gładką masę
blenderem lub ucieramy je na tarce o najmniejszych oczkach. Zioła dorzucamy do
beldera podczas rozdrabniania (albo dodajemy do utartej masy i dokładnie
mieszamy). Odczekujemy chwilę i odlewamy nadmiar gromadzącego się soku. Dodajemy
rozkłócone jajka, mąkę, pieprz i sól, sodę i olej. Pytacie dlaczego dodaję sodę
do pulpy ziemniaczane? Dlatego, że placki z nią staną się puszyste, delikatniejsze,
lżejsze. Masę dokładnie mieszamy.
Powinna być gęsta, ale wciąż płynna.
Kładziemy małe porcje masy na mocno rozgrzaną patelnię.
Początkowo trzeba wlać nieco oleju, później już nie jest to konieczne –
wystarczy olej, który już jest w masie ziemniaczanej.
Rada Małgosi:
Wiosną i latem warto dodać do tego
prostego dania sezonową zieleninę. Posiekajcie ulubione zioła, młodą lebiodę
albo świeże, wiosenne listki lipy. Wzbogacicie je w witaminy oraz mikroelementy
oraz nadacie „zwykłym plackom” delikatny, ciekawy smak.
A jakie są wasze ulubione pomysły na
dodatki do tradycyjnych dań?
POKRZYWA
….
LEBIODA
….
Więcej o właściwościach i zaletach młodziutkich roślin
oraz o tym, kiedy i jak je najlepiej zbierać, napiszę wam wiosną. Zaglądajcie!
Przepis i zdjęcia: Małgorzata Żuczek, blog „W garze mieszane”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz